"Bartek" napisal(a) tak:
> 2 lata temu kazdemu odwiedzajacemu nasze miasto obcokrajowcowi zadawano
> pytanie: co mu sie najbardziej w Krakowie nie podoba.. Jedna z
odpowiedzi
> byla za duza ilosc reklam. Rzeczywiscie moim zdaniem tez jest ich za
duzo.
(...)
Oj tak tak tak! Zlikwidowac i te przy drogach tez. Jedziesz a tu jeden
ciag tablic... nuzace, i tak sie nie czyta. Na tzw. zachodzie az tak
potwornego przeladowania nie ma, wiedza, ze
reklama musi jakos wspolgrac z
estetyke. W USA czy Kanadzie jest owszem duzo, ale chyba nie az w tak
potwornym asortymencie.
A teraz cos takiego sie tez panoszy - stojaki reklamowe: wystawiaja na
srodek chodnika. Np. przed CK Browarem reklamuje sie tak kantor i sklep z
komorkami. Kiedys wpadlem w tlumie na ten stojak, wystawili go na srodek.
Chyba nie wolno im zajmowac chodnika reklama - powinni sobie wykupic
powierzchnie?
Jak sie kiedys jeszcze potkne to zaniose ten stojak do kantoru albo wezwe
straz miejska ;-)
Jerzy